Bindowanie: popularny rodzaj oprawy

Bindowanie: popularny rodzaj oprawy

Wiele materiałów, które opuszcza maszyny drukarskie musi zostać odpowiednio oprawionych. Wśród różnorodnych technik introligatorskich znajduje się bindowanie. Jest to technika, która jest coraz częściej wykorzystywana nie tylko w drukarniach, ale także w firmach. Bindowanie to technika, która sprawdza się zarówno do łączenia ze sobą luźnych kartek dokumentów, jak i prac zaliczeniowych czy dyplomowych. Branża poligraficzna wykorzystuje bardzo różne metody bindowania. Zobaczmy jakie one są.

Bindowanie na plastikowy grzebień

Z tą metodą możemy zetknąć się w punktach ksero. Z tej metody bardzo często korzystają także różnego rodzaju firmy. Bindowanie plastikowe polega na tym, że plik luźnych kartek łączony jest specjalnymi grzbietami. Te sprężyste, plastikowe paski nazwane zostały grzebieniami. To sposób, który pozwala połączyć luźne kartki w sposób bardzo trwały, a jednocześnie estetyczny. Plusem bindowania na plastikowe  paski jest też niski koszt. Jest to metoda, która sprawdza się do łączenia ze sobą kartek w bardzo różnych formatach. Można w ten sposób połączyć ze sobą kilka lub więcej arkuszy. Zaletą bindowania plastikowego jest także to, że grzebień można bez problemów otworzyć i bez trudu zamknąć. W efekcie pozwala to na dołączanie kolejnych kartek. Ten sposób bindowania ma wiele zalet, ale ma też jedną wadę. Przy oprawie kartek tą metodą są one dziurkowane; często przeglądając je, można je zniszczyć. Stosując plastikowe grzebienie można połączyć całą ryzę kartek (ryza to 500 sztuk). Plusem jest też to, że połączone kartki można rozłożyć na płasko, dokumenty czy prace dyplomowe lub zaliczeniowe czyta się zdecydowanie łatwiej.

Bindowanie drutowe

Kartki połączone są w sposób trwały i estetyczny. Tutaj także łączone kartki są przedziurkowane. Maksymalnie w ten sposób można połączyć ze sobą od 120 do 150 kartek. Po ich połączeniu nie można już zmieniać kolejności kartek czy dodawać kolejnych. Poszczególne kartki można jednak bez problemów skserować, gdyż połączony dokument można obrócić o 360 stopni.Bindowanie kanałowe Jest uważane za najbardziej eleganckie. Ten sposób łączenia kartek stosowany jest więc w przypadku oprawy prac dyplomowych: licencjackich, magisterskich, inżynierskich, doktorskich. Kartki połączone są w sposób bardzo trwały. Metoda ta polega na tym, że kartki i oprawę zaciska się umieszczając je w twardej, wykonanej z metali listwie. To metoda w przypadku, której nie dochodzi do dziurkowania kartek. Oprawa kanałowa może zostać otwarta i zamknięta ponownie. Stosując bindowanie kanałowe można połączyć i oprawić maksymalnie 300 kartek.

Termobindowanie

To metoda łączenia kartek i oprawia na ciepło. Oprawa jest bardzo elegancka, oprawiony w ten sposób dokument przypomina książkę. Kartki w tym przypadku umieszczane są w specjalnych okładkach. W ich grzbiecie znajduje się topliwy klej, który łączy kartki i okładki w całość. Jest to sposób, który pozwala bardzo szybko, trwale i niezwykle estetycznie połączyć ze sobą nawet 500 kartek. Bindowanie tą metodą trwa bardzo krótko.

Czytaj również: Informacje o bindowaniu – taniebindowanie.pl

Previous Smartfony Huawei serii P i ich historia
Next Policjanci odzyskali łup o wartości blisko 48 tys. zł. zrabowany przez seryjnego złodzieja

Może to Ci się spodoba

Wiadomości 0 Comments

JAK ZACHOWAĆ SIĘ W CZASIE BURZY

W związku z prognozowanymi na kolejne dni burzami apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności. Unikajmy parkowania aut pod drzewami, usuwajmy także z balkonów i parapetów wszystkie przedmioty, które podczas silnych wiatrów

Wiadomości 0 Comments

1300 porcji amfetaminy znalezione w lodówce

Sosnowieccy kryminalni podczas przeszukania jednego z mieszkań w centrum miasta zabezpieczyli amfetaminę, której ilość wystarczyłaby do przygotowania ponad 1300 „działek” dilerskich. 27-latek, którego w związku z tym przestępstwem zatrzymali, został

Wiadomości 0 Comments

Intensywne czynności po kolizji na trasie S1

Sosnowieccy policjanci wykonywali intensywne czynności w związku z kolizją do jakiej doszło na 537 kilometrze trasy S1. Z nieustalonych dotychczas przyczyn kierujący samochodem ciężarowym 28-letni mieszkaniec Mysłowic utracił panowanie nad

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź